HOME FACEBOOK LOOKBOOK COOPERATION

Ostatnio odczuwam niesamowity nawał pracy. Jak gdyby wszystko za wszelką cenę próbowało mnie przerosnąć. Nie mogę się już doczekać kilku dni odcięcia się od wszystkiego. Błogiego spokoju...

Jacket: Romwe; Top: Romwe; Skirt: FrontRowShop





Co raz więcej pracuję, co raz więcej się uczę, co raz więcej planuję. No dobra, nie uczę się, tylko udaję, że jakoś prę dalej :)
Planujecie już coś na długi weekend? :) W moim przypadku zapowiada się fajny wyjazd, i nawet moja praca tego nie popsuje :)

Jacket: Romwe; Dress: Romwe







Czasami nastrój po prostu nie pozwala już na zakładanie kolejnej sukienki, czy spódniczki. W takich momentach najlepszym rozwiązaniem są zawsze klasyczne jeansy i czarna, skórzana kurtka. Jeżeli kurtka do tego bogato zdobiona jest ćwiekami - mamy już gotowy przepis na niegrzeczny look :)


Jacket: Sheinside







Tatuaże możemy lubić, lub nie. Mają równie wiele zwolenników co i przeciwników. Kto ma - ten sam wie o co chodzi :) Tatuaż to decyzja na całe życie, z którą wiąże się wiele wątpliwości, Czy będzie mi się za kilka lat podobał nadal? Czy za kilka lat nadal będzie tak samo ładny? Jak będę z nim wyglądać na starość? Co to ludzie powiedzą? Czy nie będę mieć problemów ze znalezieniem pracy? I inne.
Doskonałą alternatywą dla tatuaży trwałych, są tymczasowe - henna, czy naklejki. Dziś chciałam wam przedstawić jeden z nich :)



Tatuaże tymczasowe, naklejane - na raz, na kilka dni, na imprezę, na plażę, wakacje i inne okazje :) Doskonała metoda by poszaleć. W ofercie sklepu Biżuterka.pl możemy znaleźć wiele ciekawych motywów, które przypadną do gustu każdej z nas. Mnie najbardziej zauroczyły motywy piórek, nieskończoności i wzory imitujące biżuterię. Zamiast pierścionka, czy bransoletki możemy sobie po prostu wytatuować błyszczącą biżuterię. Dzięki temu nie musimy się martwić, że podczas upojnej imprezy coś gdzieś nam przepadnie, a wyglądać i tak oszałamiająco :)



Samo zakładanie jest banalnie proste. Na pewno każde z nas kiedyś w dzieciństwie 'tatuowało się' znalezionymi w chipsach, gazetach czy po prostu kupionymi zmywalnymi tatuażami :)







Jak widać jest to banalnie proste. Pierwszy motyw jaki wybrałam - połączenie nieskończoności i piórka - słodkie, delikatne i urocze. Bardzo w moim typie :)



A wy co sądzicie i tego typu tatuażach? Zdecydowalibyście się na wakacje, imprezę? Czy może wolicie prawdziwe, na stałe. A może tatuaże są w ogóle passé?

Nawet nie wiem kiedy zleciała już połowa miesiąca. Jeszcze trochę i minie kwiecień, minie maj, czerwiec i błoga wolność :)

Blazer: Sheinside